Każdy szanowany „biohacker” doskonale zdaje sobie sprawę, że niebieskie światło szkodzi i zaburza sen. Jeśli więc widzisz gościa z pomarańczowymi okularami na nosie, nie jest to „najnowszy krzyk mody”. 😆
Lecz zwyczajne dbanie o wysoki poziom melatoniny i dobrej jakości sen…
Zrealizowałem również film w tym temacie, do którego zapraszam Cię na YouTube.

Spis Treści
Światło słoneczne widzialne jest promieniowaniem elektromagnetycznym, które, aby było widzialne, musi mieścić się w przedziale długości fali od 380 nanometrów do 780 nanometrów.
Zwierzęta ten zakres mogą mieć nieco, większy lub mniejszy w zależności od tego, jakie jest to zwierzę…
Spektrum światła widzialnego rozszczepia się na takie kolory jak: fioletowy, niebieski, zielony, żółty, pomarańczowy i czerwony. 🌈
Widzialne światło niebieskie o przedziale długości fali od 436 nanometrów do 495 nanometrów występuje również w świetle słonecznym.

Natomiast jego natężenie znacząco różni się w zależności od pory dnia.
Rano temperatura światła jest ciepła i wynosi ok. 2 000 Kelwinów. Potem barwa zaczyna przechodzić w neutralną ok. 3 000- 4 000 Kelwinów, aż po barwę zimną do 10 000 Kelwinów.
Światło niebieskie zaliczamy właśnie do barwy zimnej o wysokiej liczbie Kelwinów.

Wbrew powszechnie obowiązującemu mitowi, serotonina tylko w minimalnym stopniu jest produkowana przez szyszynkę (ok 5%), a pozostałe 95% jest wytwarzane w komórkach błony śluzowej, w ściankach jelita.
Pod wpływem światła widzialnego, światłoczułe receptory zwane melanopsynami znajdujące się w siatkówce oka, zawiadamiają układ nerwowy, który przekazuje informację dalej do szyszynki, która reguluje rytm około dobowy.
WAŻNE! Melanopsyna reaguje z określoną częstotliwością światła widzialnego i jest nią właśnie światło niebieskie!

Ów sławetna szyszynka wraz z nadchodzącym zmierzchem (i zmniejszającym się światłem), syntezuje (zamienia) serotoninę w melatoninę.
Melatonina jest nazywana hormonem snu, pod wpływem której stajemy się senni, aż wreszcie zasypiamy. Nie muszę raczej mówić, jak istotną rolę odgrywa sen dla naszego zdrowia, regeneracji, energii i samopoczucia, prawda?
Jak poziom melatoniny zmienił się na przestrzeni stulecia, ciekawie obrazuje ta rysunkowa bajeczka. 😁
Obecnie wszystkie ekrany urządzeń elektrycznych są budowane na technologii LED (Light Emitting Diode).
Używa się trzy różnokolorowe diody – czerwoną, zieloną i niebieską (Red, Green, Blue, czyli RGB) w jednym emiterze, tworzącym piksel. Kombinacja tych trzech kolorów pozwala uzyskać miliony różnorakich barw, z białą włącznie (do tego o różnej temperaturze barwowej).

Nas interesuje najbardziej światło niebieskie, które niestety jest nieodzownym elementem palety barw… i które jest inhibitorem melatoniny. Czyli inaczej mówiąc, spowalnia lub całkowicie powstrzymuje określoną reakcję.
A więc do przedmiotów, które emitują toksyczne, światło niebieskie zaliczamy:
Do zaburzeń snu najczęściej dochodzi, kiedy wystawiamy się na działanie światła niebieskiego do 2-3 godzin przed snem. Czyli zbyt mocne światła w pomieszczeniach, wieczorne oglądanie telewizji lub granie w gry na komputerze oraz przeglądanie smartfona tuż przed snem.
Gdy światło niebieskie wieczorem dochodzi do twoich oczu, Twój mózg mówi:
EEEEJ!!! Człowieku!!! Pobudka!!! Mamy środek dnia!!! Jest godzina 12.00, wstawaj! Ruszaj dupę z łóżka! Nie ma spania!!!
Twój mózg
Nie oszukujmy się… światło niebieskie jest wszędzie, tak samo jak powszechny dostęp do informacji jest wszechobecny.
Ma to swoje kolosalne plusy i minusy…
Wiedza rządzi światem i ten, kto się nie rozwija, zostaje w tyle… Tyle że sama wiedza nie wystarczy, bo trzeba ją jeszcze umiejętnie wykorzystać.
Tak samo, jak umiejętnie należy korzystać z urządzeń, które tę wiedzę nam zapewniają, bo inaczej możemy nabawić się takich problemów jak:
Światło które emitują te urządzenia, sprawia, że jesteśmy przebodźcowani, pojawiają się problemy z koncentracją, możemy czuć niepokój, rozdrażnienie, a nasze oczy zaczynają się psuć i w skrajnych przypadkach może to do zwyrodnienia plamki żółtej – nieuleczalnej choroba, która powoduje znaczącą utratę zdolności widzenia.
Jednak największym problemem nie jest światło, które emitują te lampy, ale pora, o której z nich korzystamy.

To oczywiste!
Po prostu blokują częstotliwość światła widzialnego w przedziale długości fali 436 nanometrów do 495 nanometrów, tym samym regulując rytm okołodobowy.
Na przykład okulary firmy Owleye miały następujące wyniki testów pomiarowych:

Postanowiłem więc osobiście to sprawdzić i przez 7 dni używałem okularów blokujących niebieskie światło według zaleceń producenta, oraz mierzyłem jakość swojego snu na aplikacji Sleep Cycle.
Musiałem dokładnie sprawdzić, jak to wygląda w praktyce, a oto wyniki moich obserwacji:

Są to wyniki z pierwszych 4 dni eksperymentu.
Na czerwono zaznaczyłem głęboką fazę snu, tą najbardziej regeneracyjną… Jak widać na załączonym obrazku, z każdym dniem, ilość faz głębokich lub ich długość zwiększała się.
W 1 dniu miałem tylko 2 fazy głębokiego snu.
W dniu 2, były to już 3 fazy…
W 3 dniu wart zaznaczenia jest fakt, długości głębokiego snu, między godziną 2, a 3 w nocy!
Natomiast już w 4 dniu, miałem aż 4 fazy głębokiego snu!
Całkiem nieźle! 😮
Bardzo dobrze również wyszły wyniki testów odnośnie czasu zasypiania:

Średnia długość zasypiania to 9 minut, co jest dla mnie bardzo dobrym wynikiem!
Jeśli więc chcesz poprawić jakość snu i jesteś zainteresowany okularami, polecam firmę Owleye.
Wpisując kod rabatowy:
moc5
Na stronie, znajdującym się pod tym linkiem, otrzymujesz 5% rabatu.
Ty otrzymujesz produkt dobrej jakości, który Cię wspiera, a ja otrzymuję drobną prowizję, dzięki której mogę przygotowywać coraz lepsze treści na kanale YouTube i tym blogu.
Dziękuję. 🙏
Niech Głęboki sen będzie z Tobą! 😎

Copyright © 2023 WP Idea. Szkolenia napędza platforma WP Idea