Spis Treści
Wyobraź sobie, że masz do wyboru tylko jedną formę aktywności na resztę życia. (w końcu nasz czas nie jest z gumy).
Jeśli wybierzesz bieganie masz wytrzymałość, ale tracisz elastyczność.
Jeśli wybierzesz siłownię masz siłę, ale tracisz mobilność.
Jeśli wybierzesz pływanie masz kondycję, ale tracisz pracę z powięzią.
Jeśli wybierzesz jogę nie tracisz niczego.
Joga nigdy nie była sportem. I to jest jej największą siłą.
Przy okazji zachęcam do regularnych ćwiczeń jogi Kundalini.
Jeżeli chcesz być zdrowszy, młodszy, spokojniejszy i pełen wigoru, to joga z pewnością Ci w tym pomoże. A ja już wyjaśniam, jak to działa.
W filozofii hinduistycznej, joga to kompletny system ośmiu stopni:
To, co ludzie znają jako „jogę”, to zaledwietrzeci stopień z ośmiu. Cały system jest zaprojektowany jako kompletna technologia transformacji człowieka. Od ciała, przez oddech i umysł, aż po świadomość. Żaden inny „sport” na świecie tego nie oferuje, bo żaden nie został zaprojektowany z takim celem.
W tradycji tantrycznej ciało jest traktowane jako świątynia i jako laboratorium alchemiczne. Miejsce, w którym dokonuje się wewnętrzna transformacja.
Asany nie służą „rzeźbieniu mięśni”. One otwierają kanały energetyczne (nadi), równoważą prana vaju (przepływy energetyczne) i przygotowują ciało na przepływ energii.
Karma joga to droga działania bez przywiazywania się do rezultatów.
Bhakti joga to indywidualna droga oddania się miłości do Boga.
Dżnana joga to droga samopoznania.
Joga obejmuje wszystkie aspekty człowieczeństwa.
Bieganie obejmuje ciało. Szachy obejmują umysł.
Joga to medycyna prewencyjna. „Lepiej zapobiegać niż leczyć”, mówi stare dobre porzekadło i jest w tym sporo racji. Jeśli nie chcesz chorować i być „wiecznie młody”, joga Ci z pewnością w tym pomoże.
Współczesna nauka potwierdza to, co jogini wiedzieli tysiące lat temu, tyle że nadaje temu nowe nazwy. Joga jest jedną z najlepiej przebadanych metod stymulacji nerwu błędnego.
Wygląda to następująco:
To daje jodze coś, czego bieganie czy siłownia nie mają. Bieganie aktywuje układ współczulny (walcz-uciekaj). Joga umie aktywować oba tryby i uczy przełąnczać się między nimi.

Jest mnóstwo interesujących badań, które udowodniły skuteczność zdrowotną jogi. Oto zaledwie kilka z nich.
Mówi się, że mózg jest naszym rdzeniem dowodzenia. W końcu zużywa 20% zapotrzebowania energetycznego całego ciała. Odpowiada za produkcję wielu kluczowych neuroprzekaźników i hormonów. Reguluje wiele układów całego organizmu i jeżeli można go usprawnić za pomocą jogi i medytacji, to „ja w to wchodzę!”
O jodze mówi się, że jest to lekarstwo na układ hormonalny, ponieważ bezpośrednio można zastosować ją do konkretnego organu lub gruczołu.
Właśnie na tym polega jej fenomen, że jeżeli masz problemy z tarczycą, to mozesz ćwiczyć sesje na regulację tarczycy, tym samym optymalizując całą gospodarkę hormonalną.
A to tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ nie chcę Cię zanudzać informacjami naukowymi. Jogi w sumie nie trzeba rozumieć, wystarczy ją praktykować, aby wiedzieć, jak działa.

Siłownia pracuje głównie z mięśniami. Bieganie to powtarzalny wzorzec ruchowy. Joga natomiast pracuje z całym ciałem poprzez powięź.
Powięź jest czymś mocno zapominanym w dzisiejszym świecie, a wielka szkoda, ponieważ to ona spaja całe ciało i sprawia, że wszystko trzyma się razem.
Powięź to sieć tkanki łącznej, która przenika cały Twój organizm. Otacza każdy mięsień, każdy organ, każdą kość. I jest bogato unerwiona, zawiera więcej receptorów czuciowych niż skóra.
Kiedy utrzymujesz pozycję jogi przez 30-90 sekund wtedy powięź pod wpływem nacisku generuje drobne ładunki elektryczne, które stymulują regenerację, nawodnienie tkanki i komunikację między komórkami.
To jest ten „przepływ energii”, który jogini opisywali od tysięcy lat. Nauka dopiero teraz to nazywa mechanotransdukcją.
I teraz coś, co tłumaczy dlaczego ludzie czasem płaczą na macie do jogi. Powięź przechowuje napięcie emocjonalne. Kiedy ją uwalniasz, uwalniasz też to, co w niej siedziało: stres, lęk, smutek, złość. To nie jest „wymysł ezoteryczny”. To potwierdza Thomas Myers (autor „Anatomy Trains”) i badania Roberta Schleipa z Fascia Research Group.
Dlatego joga nie tylko rozciąga Twoje ciało. Ona je oczyszcza. Z napięć, z emocji, z tego wszystkiego, co nosimy w sobie latami, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.

Lubię używać zwrotu, że „co dzisiaj jest sufitem za rok będzie podłogą”.
Tak się oczywiście dzieje u ludzi, którzy ćwiczą, praktykują, działają i się rozwijają.
Joga jest doskonałym spoiwem dla całości, ponieważ samo słowo joga, oznacza „jedność”.
Nigdy, przenigdy z żadnego mojego kursu nie słyszałem tyle pozytywnych informacji zwrotnych, jak przy jodze. Ludzie piszą o znacznym zmniejszeniu bólu, zwiększeniu wigoru i dobrego samopoczucia, a ostatnimi czasy nawet o wyjściu z bardzo trudnego stanu psychicznego podobnego do depresji.
Bywaj w zdrowiu!
Karol
P.S. Pamiętaj, że ruch to zdrowie. Wystarczy 30 minut dziennie, aby zobaczyć zauważalne zmiany.
Copyright © 2023 WP Idea. Szkolenia napędza platforma WP Idea