Dlaczego mogę Ci pomóc?

Wielokrotnie zastanawiałem się nad tym, dlaczego byłem uzależniony od „prawie wszystkiego” i dlaczego musiało trwać to ponad dekadę? 

Zadawałem sobie pytania po co..? po co..? po co..? 

 

I uzyskałem precyzyjną odpowiedź… 

 

Musiałeś tego doświadczyć na własnej skórze, abyś doskonale poznał: 

 

➡️ Jakie stany psychiczne temu towarzyszą? 

 

➡️ Jakie wzorce myślowe w tych stanach współistnieją? 

 

➡️ Jakie uczucia temu koegzystują?

 

➡️ Przez jakie impulsy jest to wywoływane? 

 

➡️ Jaki ból jest doświadczany? 

 

Abyś empirycznie poznał wszystkie towarzyszące uzależnieniom mechanizmy. 

 

Taka wiedza ma zupełnie inny charakter niż przeczytana w najmądrzejszych książkach. Żadna psychologiczna publikacja nie jest w stanie zastąpić doświadczenia.

 

Od kiedy poradziłem sobie ze swoimi wszystkimi “ciągotami” i prowadzę spokojny i zrównoważony tryb życia, czuję w sobie siłę, aby pomagać innym w tych właśnie sprawach.  

Prowadzę konsultacje tylko dla mężczyzn w tematach:

 uzależnienie od narkotyków (każdy)

 uzależnienie od alkoholu

 nałogowe palenie

 uzależnienie od pornografii

 uzależnienie od mediów społecznościowych i gier komputerowych

 lęk przed bliskością, intymnością, seksualnością

 kompulsywne jedzenie

Koszt pierwszej konsultacji wynosi 150 zł, a każdej następnej 100 zł.

Rozmowa trwa ok. 1 godziny w zależności od potrzeb.

Dodatkowo istnieje możliwość nawiązania długoterminowej współpracy w celu przyspieszenia rozwoju i zmaksymalizowania wyników (coaching biznesowy i osobisty). Cena do ustalenia indywidualnie.

Kontakt ze mną poprzez maila na: walczak@synergiaenergii.pl

Jakie jest źródło każdego uzależnienia?

Jestem Wdzięczny za swoje dawne uzależnienia od amfetaminy, exteasy, marihuany, alkoholu, papierosów, pornografii, masturbacji, kofeiny, gier komputerowych, seriali Netflix, social mediów i like-ów, objadania się, dłubania w nosie, obgryzania paznokci, drapania się po głowie, bluźnienia, adrenaliny i wielu, wielu innych… 
 
Dopiero dzisiaj rozumiem, że było mi to potrzebne, aby lepiej poznać naturę ludzką. Mam wrażenie, że bez tego wcześniejszego przygotowania (lekcji), nie czułbym tego, co czuje obecnie i nie byłbym tym, kim jestem teraz… 
 
Wszystko to, co wymieniłem wyżej, w większych ilościach doprowadza do uzależnienia, a uzależnienie od czegokolwiek, jest przywiązaniem, przywiązanie zaś jest ograniczeniem wolności, a nasze wewnętrzne Istnienie nie znosi ograniczenia wolności, jak niczego innego na świecie… 
 
Musiałem się najpierw zniewolić do granic możliwości, aby wytworzyć w sobie przemożne pragnienie wolności. Stało się ono tak silne, że zdominowało moje życie oraz całe postępowanie.
 
Możesz przeczytać tysiące książek na temat przywiązania, lecz nie zrozumiesz ich, dopóki nie doświadczysz na własnej skórze, czym ono jest.

Dzisiaj mam poczucie, że nie potrzebuję już niczego. Całe przywiązanie do ludzi, przedmiotów, miejsc, teorii, myśli, przekonań, ciała rozpuściło się…  Raz coś jest, a potem tego nie ma… Taka natura wszechświata… Nie zatrzymasz niczego na zawsze, to niemożliwe… 
 
Wszelkie kompulsywne działania pozanikały… I stało się to w naturalny sposób… Nie ma… Moje postępowanie stało się wyborem na podstawie zrozumienia, które do mnie przyszło, a nie odruchowej, automatycznej reakcji. Dzięki temu czuję się wewnętrznie wolny… To prawdziwe błogosławieństwo. Lecz teraz wiem, że aby to zrozumieć była mi niezbędna ta sroga lekcja… 🙏

Co oznaczają papierosy?

W 4 roku życia zdiagnozowano u mnie astmę oskrzelową i zaczęło się moje leczenie. Przez 7 lat jeździłem na odczulanie, każdego dnia brałem sterydy i środki przeciwhistaminowe, lecz pomimo tego w szpitalu lądowałem 3-4 razy w roku.

W wieku 15 lat zacząłem palić papierosy, co było jawną chęcią samozniszczenia, ponieważ papierosy oznaczają smutek.

➡️ Może to być smutek spowodowany niespełnioną miłością…

➡️ Może to być smutek spowodowany jakąś stratą, na przykład odejściem dziecka…

➡️ Może to być smutek spowodowany odrzuceniem, na przykład przez rodziców…

➡️ Może to być smutek spowodowany zwykłym poczuciem, że nikt mnie na tym świecie nie rozumie…

➡️ Lub nawet może to być smutek spowodowany, że żyjemy oderwani od własnej duszy…

Jedno nie ulega wątpliwości…

Papierosy są przejawem smutku i wyrazem tłumienia głębokiego żalu… Nie wiń więc osoby, która pali papierosy, ponieważ ona w ten sposób próbuje sobie radzić ze smutkiem… 

W moim przypadku papierosy były gwoździem do trumny. Przez 11 lat palenia nabawiłem się POCHP i doprowadziłem swoje płuca do skrajnego wyniszczenia. Od 8 lat nie palę, a od 2 lat nie biorę leków. W zeszłym roku podczas jednej z moich sesji oddechowych wytrzymałem na bezdechu (czyli na pustych płucach bez powietrza) ponad 6:30 minuty. 💪
 
Wszystko w życiu jest po coś, zawsze staram się każde swoje negatywne doświadczenie, zamienić w całkowitą odwrotność i przekuć w mądrość, ufając, że wszystko, czego doświadczam, jest dla mnie cenną lekcją. 🙏 

Otyłość to choroba umysłu a nie ciała...

Obecnie na świecie mamy największą skalę otyłości, jaka była dotychczas. Z tej okazji powstają setki, a nawet tysiące programów odchudzających i treningowych. Niestety podobnie jak w przypadku lekarzy, mamy próbę zmierzenia się ze skutkiem, a nie przyczyną. 
 
Przechodzenie na diety, zatrudnianie trenerów personalnych, odtruwanie ciała i tym podobne, jest jak przyklejanie plastra na odciętą kończynę. W ten sposób nie powstrzymamy krwawienia, ponieważ źródło problemu w umyśle jest nietknięte…
 
Najczęstszym powodem nadmiernego jedzenia, jest nieumiejętność radzenia sobie z własnymi emocjami. “Zajadamy emocje”, aby na chwilę poczuć się lepiej. Kiedy proces ten postępuje przez lata, mamy coraz szybciej napędzającą się spiralę autoagresji i poczucia winy względem samego siebie. 
 
Wszelkie próby przekonywania lub zastraszania konsekwencjami i próbą wzbudzenia poczucia winy, jedynie wzmacniają problem, ponieważ te „nieprzyjemne emocje”, tylko się nasilają…

Należy zidentyfikować przekonanie, które jest odpowiedzialne za auto sabotujące mechanizmy, ponieważ w tym tkwi źródło problemu.

Chcąc zlikwidować przyczynę otyłości, kierujmy się pełnym szacunkiem w stosunku do osoby chorej. Nigdy jej nie obrażajmy, nie naśmiewajmy się, nie poniżajmy, bo to nic nie da. Jedynie pełna wyrozumiałość miłość i akceptacja „istoty człowieka” zaczyna zmieniać wektor postępowania. Tak samo jak higiena ciała jest płytka i powierzchowna, lecz większość ludzi głównie nią się zajmuje, tak samo “diety siłowe” i “agresywne ćwiczenia” nie będą skuteczne w dłuższej perspektywie.

To higiena umysłu jest kluczowa we wszystkich sferach Twojego życia.  Czym karmisz swój umysł, to otrzymasz na planie fizycznym i emocjonalnym. Bądź na głodówce informacyjnej i czuj się syty. 😋

Ludzi uzależniono od informacji...

Ludzki umysł bardzo szybko przyzwyczaja się do bodźców, stale chcąc więcej i więcej. Nawet jeżeli wpływa to na nas w sposób negatywny. Tak, jak w przypadku oglądania horrorów, które generują w nas strach i niepokój. Wiesz, że czujesz się po nich źle lecz mimo tego oglądasz je nadal.

Dokładnie tak samo jest teraz z informacjami katastroficznymi. Czujesz się po nich gorzej, jesteś rozdrażniony, zdekoncentrowany, zaniepokojony (jeśli nie przerażony), twoje ciało dosłownie produkuje toksyny, lecz ty nadal uważasz “muszę wiedzieć”… 

Przypomina to hipnotyczny trans lub narkotyczny haj. Albo wszystko cię wkurwia, albo wszystkiego się lękasz…

Jedno jest pewne, cierpisz i nie realizujesz swojego potencjału życiowego, ponieważ „zapętlono twoje myślenie”. Umysł jest jak labirynt, ma nieskończenie wiele dróg i łatwo się w nim zgubić. 
 
Kiedy umysł jest czysty, zrównoważony i skoncentrowany, jest doskonałym narzędziem kreacji, lecz jeśli jest poddany nieustannej konsumpcji negatywnych treści, staje się narzędziem autodestrukcji i cierpienia…